Nie widzisz swoich obrazków na stronie?


Niewidoczne obrazki na blogu

Spotkała mnie ostatnio dziwna sytuacja podczas tworzenia prostej statycznej strony  w HTML. Chciałem podstawić grafikę png pod buttony i użyć jej również jako backgroundu.  I tu moje zaskoczenie. Grafika ta się nie wyświetlała. Moje zdziwienie było o tyle dziwne i sprzeczne z  faktami, że inne formaty plików graficznych wyświetlały się prawidłowo.

Nieprawidłowe grafiki są oznaczane taką śmieszną, charakterystyczną, rozerwaną ikoną:

 

Od niedawna używam Niebieski.net  więc podejrzenie od razu padło na niego. To musi być coś z serwerem.

Logicznym tokiem rozumowania do takich wniosków przecież można dojść.

Sądziłem, że problem może leżeć po stronie mime-type. Dla niewtajemniczonych odsyłam do słownika.

Ale jak? Było to raczej niemożliwe, bo serwer był czysty (tj wszystko na htmlu) jeszcze nie instalowałem WP. No i przecież inne format się wyświetlały? Wiec WTF?

Jak to zazwyczaj bywa, człowiek w gorącej wodzie jest kapany. Zdenerwowany lekko natychmiast domagałem się (wręcz żądałem) rozwiązania mojego problemu. Moją (wkurzającą) sytuację podsycał fakt, że sam proces wyjaśnienia sytuacji przez Support Niebieskiego może i potrwa dzień może i więcej? Samo pisanie e-maila i czekanie na odpowiedź już wprawia mnie w większą złość (p.s. to był taki okres w moim życiu kiedy wszystko mnie denerwowało – sorry. też jestem człowiekiem).

Nie chcąc tracić czasu w afekcie zacząłem szukać rozwiązania w necie, klnąc i rzucając laptopem po całym pokoju jakby to miało jakiś wpływ na wyświetlenie się zdjęcia. Może jak potrząsnę to się coś odwiesi?

Moja frustracja rosła z każdą sekundą XD

Od google i binga dostawałem jakieś wymijające informacje, że niby witryna nie zaufana? albo jakieś … jest nawet taka strona:

https://support.mozilla.org/t5/Videos-sound-pictures-and/Obrazki-lub-animacje-nie-s%C4%85-wy%C5%9Bwietlane/ta-p/14921?as=s&esab=a&r=0&s=problem+z+png

Szczerze mówiąc nie bardzo mnie to urządzało. Może intuicja mi podpowiadała, że to nie to? A może mi się nie chciało tego sprawdzać w ten sposób? Jak Szerlok Holms zacząłem szukać, sprawdzać i analizować przyczynę. Szedłem drogą od tyłu. Chciałem sprawdzić i dojść do punktu, w którym się to wszystko zaczyna. Od końca do początku.

Od czego zatem Ty, drogi czytelniku możesz zacząć jeżeli i u Siebie  stwierdzisz taki przypadek?

Sprawdziłem w każdej przeglądarce. Moje podejrzenia w końcu zaczęły się układać w jakąś sensowna papkę i coś mi zaczęło świtać, gdy na pewien trop wpadłem sprawdzając to na FireFoksie. Dostałem wtedy taki komunikat:

 Obrazek „http://ścieżka URL do pliku” nie może zostać wyświetlony, ponieważ zawiera błędy.

Jeżeli plik zawiera błędy to znaczy, że jest uszkodzony. To z jakiej racji przyczyna tkwi w (na) serwerze? Jak serwer może uszkodzić plik? Niemożliwe.

Prawdziwa przyczyna musi tkwić wcześniej, zanim plik znajdzie się za serwerze Ale gdzie, i w którym momencie?

I tu zaczęła się moja analiza składniowa. Czy plik po wysłaniu na serwer jest dobry? Sprawdzisz to jedynie przez przeglądarkę, wchodząc pod jego adres itd.

Ok. A co jeżeli go pobiorę  na kompa?

Nie działa. Czyli już na serwerze był uszkodzony? Czyli już podczas wysyłania musiał być uszkodzony a dokładniej to został uszkodzony podczas wysyłania?

TAK! Ale jak? Jak to się stało? Gdzie FileZilla może go uszkodzić?

Trop był blisko. Wpadło mi do głowy, że FF ma coś takiego jak typ transferu i pliki wysyłane w inny typie… mogą zostać uszkodzone. Tak nawet podpowiada program z jednym miejscu. Ale jak to się mogło stać? Przecież zazwyczaj FF jest dobrze ustawiona? Zazwyczaj ale w moim przypadku (przypomniałem) sobie, że kiedyś wysyłałem pliku na serwer www i musiały mieć one typ ANSI, bo inaczej też by zostały uszkodzone (Sic!)

 

 

Po zmianie typu transferu na binarny sytuacja wróciła do normy a mi spadł ogromny kamień z serca, a wartość ego nagle urosła do 1000, bo oto rozwiązałem głupi problem stworzony kiedyś przez samego siebie! ajć

I jak tu nie zwariować? XD


Kategoria: Konfiguracja

Ostatnia aktualizacja: 

2 odpowiedzi do: “Nie widzisz swoich obrazków na stronie?“  

  • Aleks - cal.pl piszę:

    Brawo, gratuluję uporu w rozwiązywaniu irytujących problemów. Oby więcej takich praktycznych porad, pozdrawiam :)

    Odpowiedz 


Napisz odpowiedź lub dodaj komentarz


Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane

Możesz używać tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>